Przedszkole Samorządowe 34 w Kielcach

Przedszkole Samorządowe 34 w Kielcach

Kącik dla Rodzica

PSYCHODIETETYKA W PRZEŁAMYWANIU TRUDNOŚCI ŻYWIENIOWYCH U DZIECI.

Jak dzieci uczą się jedzenia?

Poznawanie jedzenia to ważny etap budowania samodzielności dziecka. Jest to przejście od bycia całkiem zależnym do podejmowania samodzielnych wyborów żywieniowych, początkowo ograniczonymi jedynie tym, jaka żywność jest proponowana przez opiekunów.

Co wpływa na żywienie dziecka? 1. Temperament dziecka. 2. Reakcja rodziców na temperament dziecka. 3. Przebieg ciąży i poród. 4. Emocje dziecka. 5. Trudności w nauce jedzenia.

Psychologiczne aspekty żywienia dotyczą tego, że nawet biologiczna koncepcja pożywienia nie powinna dotyczyć jedynie chemicznej definicji, jako składników odżywczych. Ważne jest nie tylko to, co jest spożywane, ale również w jakiej ilości i w jakich okolicznościach. Pożywienie jest nośnikiem z pomocą, którego dorośli okazują troskę o dzieci.

Posiłki to coś więcej niż odżywienie:

Sytuacje społeczne, istotny obszar naszej cywilizacji, w której dorasta dziecko.

Posiłki pomagają stać się członkiem, wzmacniają poczucie wspólnoty.

Same wyobrażenia lub pozytywne obrazy żywności potrafią budować pozytywne odczucia względem pożywienia.

Nie ma możliwości, aby odłączyć żywienie od społeczeństwa, o czym należy pamiętać szczególnie w aspekcie dzieci z trudnościami żywieniowymi. Należy zachować balans między odżywczą, prawidłowo zbilansowaną dietą a psychologicznym aspektem żywienia.

Podstawową funkcją jedzenia jest zaspokajanie głodu. Natomiast w toku wzrastania na tę funkcję nakładane są inne. 1. Poczucie własnej wartości: a) samokontrola, b) poczucie winy a przyjemność, c) jedzenie a możliwość odmowy. 2. Interakcje społeczne: a) samowystarczalność, b) bunt, c) władza, d) zdrowie a przyjemność, e) posiłek jako miłość.

Mechanizmy które pozwalają dzieciom uczyć się jedzenia:

  1. Oswajanie poprzez wielokrotną ekspozycję nowych smaków.
  2. Oswajanie różnorodności smaków, konsystencji, formo podania przez uczucie asocjacyjne.
  3. Uczenie się przez obserwacje.
  4. Kategoryzacja: jadalne - niejadalne, która pojawia się u 2-3 latków.

Jak dziecko uczy się o jedzeniu?

  • Ocena pokarmu: znam/nie znam, lubię/ nie lubię, zdrowe/niezdrowe.
  • Akceptowalne pokarmy: co lubię jeść, a co jestem w stanie zjeść.
  • Jak wykorzystywać smak, zapach, konsystencję, wygląd do rozpoznawania żywności.
  • Pochodzenie żywności.
  • Znajomość składników żywności.
  • Sposób przygotowywania żywności.
  • Kontekst spożywanych pokarmów (święta, posty).
  • Jak spożywać pokarmy: tempo jedzenia, czy jem jak inni, samoregulacja, dobre maniery.
  • Konsekwecje jeszenia, czy po konkretnych pokarmach doświadczam nasycenia, energii lub jej braku, złego samopoczucia.
  • Reakcja otoczenia na spożywane produkty: nagrody, kary, akceptacja lub jej brak.

Jeżeli pewne działania są powtarzane wielokrotnie do dziecko na ich podstawie buduje swój obraz jedzenia oraz obraz relacji siebie z jedzeniem. W czasie każdego posiłku osoba za niego odpowiedzialna i towarzysząca dziecku wysyła do niego setki skojarzeń czy informacji na temat jedzenia. Natomiast należy pamiętać, że większy wpływ na to jak będą żywić się dzieci mają ich doświadczenia z jedzeniem i byciem karmionym we wczesnym dzieciństwie. Jest to okres, w którym istnieje pewne okno możliwości kształtowania przez dorosłych pozytywnych relacji z jedzeniem i budowaniu korzystnych nawyków żywieniowych. Te pierwsze kilka lat życia to też czas budowania preferencji smakowych u dzieci.

Zdrowa relacja z jedzeniem charakteryzuje się:

  1. jedzeniem uważnym,
  2. jedzeniem różnorodnym, 
  3. jedzeniem z umiarem,
  4. unikaniem jedzenia emocjonalnego,
  5. jedzeniem bez poczucia winy,
  6. doznawaniem przyjemności z jedzenia,
  7. traktowanie jedzenia przede wszystkim jako składnika odżywczego,
  8. nie wykluczanie produktów spożywczych bez konkretnej przyczyny (np. alergie, nietolerancje, aspekty religijne czy moralne),
  9. nie dzielenia jedzenia na "dobre" i "złe".

Kiedy obserwujemy brak zdrowej relacji z jedzeniem?

Sygnały świadczące o wysokim poziomie lęku i niechęci:

  1. uciekanie od stołu,
  2. płacz i kłótnie przy posiłkach,
  3. unikanie pór posiłków,
  4. preferowanie jedzenia w samotności lub przed telewizorem.

Jedzenie powinno dziecku sprawiać przyjemność:

  • niezależnie od etapu rozwoju, umiejętności, preferencji dzieci mogą kształtować zdrową relację z jedzeniem,
  • dziecko naturalnie pragnie poznawać jedzenie, doświadczać go, żywić się różnorodnie,
  • nawet jeżeli dziecko ma pewne trudności w obszarze jedzenia to wciąż ma szansę na kształtowanie pozytywnej relacji z jedzeniem,
  • dzieci które jedzą wybiórczo również mogą czerpać satysfakcję i przyjemność z jedzenia.

Do 4 - 5 roku życia dzieci jedzą wyłącznie z powodu sygnałów wewnętrznych, nie są kierowane zewnętrznymi sygnałami głodu i sytości. Ta naturalna umiejętność do jedzenia intuicyjnego może zostać zachwiana przez nawyki żywieniowe rodziców i późniejsze doświadczenia pokarmowe.

Możliwe trudności:

  • sensoryczne,
  • oromotoryczne,
  • nauka jedzenia,
  • zbyt wolne tempo rozszerzania diety,
  • mało doświadczeń,
  • brak różnorodności posiłków,
  • refluks,
  • alergie (jedzenie doświadczane, jako to które może zaszkodzić.,
  • anemia,
  • niska gęstość energetyczna diety,
  • nieprawidłowe oczekiwania wobec dziecka.

 

JAK WZMACNIAĆ POCZUCIE WARTOŚCI U DZIECI?

Skuteczność w działaniu, ambitne plany, rozwijanie swojego potencjału na miarę posiadanych możliwości, satysfakcja z ich realizacji, szacunek do siebie, poczucie sensu i spełnienia - to wskaźniki, które mówią o tym, czy dorosły człowiek ma poczucie własnej wartości, czy też jego samoocena jest za niska. Jak to wygląda u dzieci? W jaki sposób można zatroszczyć się o poczucie wartości na wczesnych etapach rozwoju. Odpowiedzi jest pewnie wiele i dotyczą one różnych środowisk, w kontekście których mały człowiek kształtuje przekonania o sobie.

Nie da się zaprzeczyć, że poczucie własnej wartości jest bardzo plastyczne i ulega rozmaitym zmianom przede wszystkim w wieku przedszkolnym. Kształtują je m.in. komunikaty pochodzące od rodziców, bliskich, nauczycieli, a także rówieśników, którzy mniej lub bardziej świadomie wpływają na to, czy ktoś czuje się ważny i wartościowy, czy też zmaga się z negatywnymi myślami na swój temat.

Wspieranie w rozwoju poczucia własnej wartości prowadzi do budowania u dziecka pozytywnego obrazu siebie, wykorzystywania przez nie indywidualnych zasobów i sprawia, że młody człowiek darzy samego siebie sympatią mimo świadomości posiadanych wad. Samoocena nie jest jednak wartością stałą i w ciągu życia może podlegać różnym wpływom w zależności od sytuacji, w jakiej akurat znajduje się dana osoba.

Filary poczucia wartości.

Poczucie własnej wartości nierozerwalnie wiąże się z zaufaniem do siebie i swojej umiejętności radzenia sobie z różnymi wyzwaniami. Świadczy ono o wierze we własne prawo do szczęścia i miłości oraz do przeżywania satysfakcji. Wiara w siebie jest widoczna w sposobie, w jaki dana osoba wypowiada się na swój temat, w posiadanych przez nią przekonaniach o sobie, w relacjach, w jakie wchodzi, a także w rodzaju podejmowanych przez nią działań i sposobie ich realizacji.

Otwartość, śmiałość, oczekiwanie dla siebie szacunku, umiejętność dostrzegania swoich talentów i ich rozwijania to dowody na to, że poczucie własnej wartości danej osoby jest właściwe.

Nathaniel Branden, psycholog, pisarz i jeden z prekursorów badań nad samooceną, wskazał sześć filarów, na których opiera się poczucie własnej wartości. Należą do nich:

  1. świadome życie - zauważanie swoich myśli, odczuć, pragnień i działań,
  2. samoakceptacja - akceptacja swoich mocnych i słabych stron,
  3. odpowiedzialność za siebie i swoje działania,
  4. asertywność - wyrażanie samego siebie bez ranienia innych,
  5. życie celowe - wyznaczanie celów i ich realizacja,
  6. integralność osobista - życie w zgodzie ze sobą.

Poczucie wartości w negatywie.

Destruktywne przekonania na własny temat mogą wynikać z wielu okoliczności. Nurt behawioralny akcentuje wpływ negatywnych doświadczeń dotyczących siebie, a im wcześniej one powstały, tym praca nad poprawieniem samooceny będzie dłuższa. Przekonania na nasz własny temat determinują bowiem nasze działania - mają istotny wpływ na podejmowane przez nas decyzje, które z kolei pociągają za sobą kolejne doświadczenia.

Nie tylko wczesne przeżycia są źródłem niskiej samooceny - wiarę w siebie mogą zachwiać także trudne, przełomowe wydarzenia, które pozostawiają swój trwały ślad. Nie bez znaczenia są ponadto przekonania kluczowe, tj. konkluzje, które powstały w toku życiowych doświadczeń. Są one wyuczone i często nie przystają do aktualnej sytuacji, bywają przestarzałymi mechanizmami obronnymi, które często są przez nas stosowane nawet w nieświadomy sposób. Pejoratywne przekonania o sobie mogą odnosić się do jednego albo wielu różnych obszarów życia i naszego funkcjonowania.

Droga do niskiej samooceny.

Tym, co niewątpliwie zaniża dziecięcą samoocenę, są nieodpowiednie środki wychowawcze stosowane przez rodziców, nauczycieli lub pedagogów bądź w skrajnych przypadkach - dopuszczanie się nadużyć wobec dziecka. Kary, krytyka, znęcanie się i zaniedbywanie potrzeb przedszkolaka to takie zachowania, które sprawiają, że dziecko zaczyna mieć tendencję do obwiniania siebie za wszystko. Brak uwagi ze strony najbliższych dorosłych stanowi dla przedszkolaka niezwerbalizowaną informację, że nie jest wystarczająco dobry, aby się nim opiekować i poświęcać mu swój czas. Dziecko dochodzi wówczas do wniosku, że niedostatek koniecznego poczucia bezpieczeństwa musi być w jakiś sposób uzasadniony, więc - nie chcąc stracić wiary w bezpiecznego rodzica - zaczyna widzieć w sobie przyczyny zaniedbań.

Problematyczne są też nieadekwatne oczekiwania rodziców i wychowawców - jeśli opiekunowie koncentrują się przede wszystkim na porażkach dziecka i tym samym, czego nie udało mu się osiągnąć, dają mu tym samym do zrozumienia, że nie jest dla nich wystarczająco dobre.

Na etapie nauki szkolnej - zwłaszcza w okresie adolescencji  - środowisko rówieśnicze niejednokrotnie staje się dla młodego człowiek ważniejsze niż najbliższa rodzina. Trudności w grupie rówieśniczej i silna presja ze strony otoczenia, która najczęściej wymaga podporządkowania się określonym standardom, to nierzadko najważniejsze czynniki powodujące różne formy wykluczenia. To trudne doświadczenie nie pozostaje bez wpływu na poczucie własnej wartości.

Co istotne, na niski poziom samooceny może wpływać również niedostatek pozytywnych przeżyć. Jeśli dziecko nie doświadczyło trudnych sytuacji w środowisku rodzinnym czy rówieśniczym, a jego samoocena jest niska, może to oznaczać, że brakowało mu pozytywnych bodźców, tj. zainteresowania czy pochwał ze strony znaczących dorosłych lub wyrażanych wprost ciepłych emocji.

 

"PRZEGLĄD METOD AKTYWIZUJĄCYCH - A ROZWÓJ DZIECKA W WIEKU PRZEDSZKOLNYM"

   Dziecko w wieku przedszkolnym wymaga szczególnej troski, należy więc dbać o jego rozwój i w ten sposób budować fundament do późniejszej nauki szkolnej.

Wiek przedszkolny jest bardzo ważnym okresem w życiu każdego dziecka. Jest to czas konstruowania własnego "Ja". Każde dziecko rodzi się wszechstronnie uzdolnione, z pełną możliwością rozwoju we wszystkich kierunkach. Trzeba zatem stworzyć mu możliwość maksymalnego rozwoju. To my - dorośli, rodzice i nauczyciele powinniśmy odgrywać znaczną rolę w zapewnieniu im pełnej samorealizacji. Pomagając dziecku w drodze do wspaniałej przyszłości wzbogacamy nie tylko świat dziecka, ale także swój własny.

Współczesna edukacja przedszkolna kładzie naciska na nowy styl pracy z dzieckiem. Nauczyciel pomaga mu w indywidualnym rozwoju. Wskazuje, w jakim kierunku rozwój ten może i powinien zmierzać.  W tym celu działania edukacyjne nauczyciela powinny być skierowane na stosowanie różnorodnych metod pracy dydaktyczno - wychowawczej. Skierowane są one na dziecko, jego wychowanie oraz prawidłowy i wszechstronny rozwój. Stosowane w przedszkolu metody prowadzenia zajęć odnoszą się do sposobów pracy nauczycieli z dziećmi i służą realizacji wyznaczonych celów.

Można wyodrębnić trzy grupy metod: oglądowe, słowne oraz praktycznego działania.

Metoda oglądowa - oparta na obserwacji i pokazie pojawia się podczas spacerów, wycieczek, czy oglądania różnego rodzaju ilustracji.

Metoda słowna wykorzystywana jest w czasie słuchania różnego rodzaju utworów literackich: wierszy, opowiadań, bajek itp.

Metody odnoszące się do działań dziecka związanych z procesem uczenia się polegają na:

- przyswajaniu (podanego, gotowego materiału),

- odkrywaniu (nowych wiadomości podczas rozwiązywania problemów oraz samodzielnego poszukiwania),

- przeżywaniu (różnorodnych treści i wartości),

- działaniu (polegającym na zmienianiu rzeczywistości i samego siebie poprzez sprawdzanie wiadomości w praktyce).

Wielostronnemu nauczaniu odpowiadają metody nauczania, takie jak:

- metody podające (przyswajanie): opowiadanie, pogadanka, historyjka obrazkowa, wiersze, piosenki, praca z tekstem,

- metody problemowe (odkrywanie): gry dydaktyczne, "burza mózgów", inscenizacja,

- metody aktywizujące (przeżywanie): drama, wystawa, pokaz,

- metody praktyczne (działanie): ćwiczenia.

Dobór metod zależy od indywidualnych możliwości dzieci. Wszystkie metody, jak i techniki służą wspomaganiu wszechstronnego rozwoju dziecka rozbudzając jego aktywność twórczą, zapewniając pozytywną motywację do podejmowania zadań, a tym samym rozwijając wiarę we własne siły i możliwości. Nauczyciele dążą do stworzenia takich sytuacji edukacyjnych, by ich wychowankowie odgrywali czynną rolę w realizacji określonych zadań. Służą temu metody aktywizujące.

1. "Burza mózgów":

Stosuje się ją jako: - rozgrzewkę umysłową, - dla ustalenia zakresu posiadanej wiedzy, - dla utrwalenia wcześniej zdobytej wiedzy, - dla znalezienia najlepszego rozwiązania jakiegoś problemu.

Zastosowanie podczas pracy z dziećmi "burzy mózgów" pozwala na: - włączenie wszystkich dzieci do pracy, - szybkie zgromadzenie dużej ilości pomysłów, - przeprowadzenie rozrywki umysłowej, - naukę zwięzłego wyrażania myśli, - sprawdzenie posiadanej wiedzy.

2. Mapa pojęciowa i efekty pracy.

Celem stosowania tej metody jest usystematyzowanie zdobytej wiedzy. W trakcie pracy dzieci doskonalą umiejętności techniczne, takie jak: czytanie, pisanie, rysowanie i umiejętności umysłowe mi.in planowanie i klasyfikowanie. Mapa pojęciowa: - uczy samodzielnego zdobywania wiedzy, - uczy posługiwania się poznanymi pojęciami, - daje okazję doskonalenia czytania ze zrozumieniem, - ułatwia zapamiętanie poznanych faktów poprzez poszukiwanie, segregowanie wiadomości, przedstawienie w postaci rysunku., - uczy uważnego słuchania, - uczy oceny i samooceny, - daje szansę wykazania się dzieciom różnymi zdolnościami, - stwarza możliwość współpracy, - uczy zadawania pytań i udzielania odpowiedzi.

3. Metoda projektu.

Jedną z kluczowych umiejętności to twórcze myślenie. Taką możliwość daje metoda projektów. Polega ona na wykonaniu przez dzieci zadań przez samodzielne poszukiwania pod opieką nauczyciela.

Dzieci w trakcie pracy nad projektem uczą się: - przeprowadzania rozmów, - samodzielnego poszukiwania materiałów, - współdziałania w grupie, - odpowiedzialności.

4. Stymulacje.

Stymulacje to naśladowanie rzeczywistości. Mogą obejmować takie proste umiejętności jak: - nadawanie paczki na poczcie, - zabawę dzieci w sklep, - czy lekarza.

Stymulacja ma wpływ na: - kształtowanie systemu wartości, - kształtowanie umiejętności poznawczych, - rozwijanie umiejętności społecznych, - poprzez utożsamienie się z własnymi przeżyciami głęboko zapada w pamięć i łatwo daje się odtworzyć.

5. Drama.

Drama polega na wczuwaniu się w role, na improwizacji, która angażuje ruch, gest, mowę, myśli i uczucia. Drama uczy rozumienia siebie i innych na poziomie emocji i uczuć. Polega na tym, że dziecko jest sobą w innej roli.

Drama jest: - doskonałym ćwiczeniem językowym, - rozwija myślenie i wyobraźnię, - uczy komunikatywności,  - ćwiczy  koncentrację i spontaniczność, - ułatwia zapamiętywanie odgrywanych ról, - pozwala zrozumieć przeżycia i zachowania innych ludzi.

6. Gry planszowe.

Gry i zabawy są znanym elementem zajęć w przedszkolu. Oprócz dobrej zabawy niosą ze sobą treści dydaktyczne i wychowawcze. Uczą ścisłego przestrzegania reguł.

Gry planszowe wpływają na: - twórcze myślenie, - rozwija wyobraźnię, - zmuszają do współdziałania, - wymuszają precyzyjne redagowanie poleceń, - są niekonwencjonalnym sposobem uczenia się, - dają satysfakcję z wykonywanej pracy, - treści ujęte w grach głęboko zapadają w pamięć.

RUCH ROZWIJAJĄCY V. SHERBORNE

Jest to program nastawiony na rozwijanie - poprzez odpowiednie ćwiczenia i zabawy ruchowe - takich cech jak: poczucie własnej wartości i pewności siebie, poczucie bezpieczeństwa, odpowiedzialność, wrażliwość, umiejętność nawiązywania kontaktów z drugą osobą.

Podstawowe założenie tej metody to rozwijanie przez ruch: - świadomości własnego ciała i usprawnienia ruchowego, - świadomości przestrzeni i działania w niej, - dzielenia przestrzeni z innymi osobami i nawiązywanie z nimi bliskiego kontaktu.

Udział w ćwiczeniach ma na celu stworzenie dziecku okazji do poznania własnego ciała, usprawnienia motoryki, poczucia siły, sprawności i w związku z tym możliwości ruchowych.

METODA CARLA ORFFA.

Twórca tej metody wyszedł z założenia, iż ćwiczenia gimnastyczne należy rozwijać w ścisłej korelacji z kulturą rytmiczno - muzyczną oraz kulturą słowa. Jego zdaniem muzyka rodzi się z mowy, ruchu i gestu. Zaspokojenie potrzeby ruchu przez samo dziecko daje okazję do rozładowania napięć emocjonalnych, do ich odreagowania.

METODA GIMNASTYKI TWÓRCZEJ (EKSPRESYJNEJ) RUDOLFA LABANA.

Metoda ta nazywana jest także metodą improwizacji ruchowej. Ważną rolę odgrywa tu inwencja twórcza, pomysłowość, fantazja oraz doświadczenia ruchowe. Operuje się tu zadaniami ruchowymi otwartymi i zamkniętymi, opowieścią ruchową, pantomimą, mimiką, groteską, kanonami ruchowymi, ćwiczeniami muzyczno - ruchowymi przy użyciu instrumentów perkusyjnych oraz muzyki żywej i mechanicznej, zabawami rytmiczno - tanecznymi, elementami tańców regionalnych i narodowych, które komponuje się następnie w małe układy.

ĆWICZENIA RYTMICZNE.

Ćwiczenia rytmiczne stwarzają możliwość odczuwania muzyki ciałem, sercem, myślą, otwierania własnej osobowości. Aktywizują one ciało i psychikę dziecka. Ćwiczenia te tworzą nowe odruchy i rozwijają sprawność aparatu mięśniowe - ruchowego, to zaś ważne jest dla każdego człowieka, a przede wszystkim dla dzieci w okresie rozwoju. Mają one również wielki wpływ na opanowanie nieśmiałości i nadpobudliwości, są doskonałą formą pobudzenia aktywności, wiary we własne siły, pełnią rolę relaksu i terapii.

METODA AKTYWNEGO SŁUCHANIA MUZYKI WEDŁUG BATII STRAUSS.

Metoda Batii Strauss pozwala na przybliżenie dzieciom muzyki klasycznej. Dzieci aktywnie słuchają, tzn. słuchając, wykonują proste ruchy rytmiczne siedząc lub proste ruchy taneczne proponowane przez nauczyciela. W przypadku dzieci młodszych są to proste ruchy ilustracyjne, krótkie opowiadania związane z każdym utworem muzycznym. Kontakt z muzyką jest dla dziecka źródłem twórczych poczynań, różnorodnych poszukiwań, stymuluje dziecko do samo wyrażania się (np. w tańcu, śpiewie).

METODY AKTYWNE OŻYWIAJĄCE DZIAŁANIA PEDAGOGICZNE.

Pedagogika zabawy Klanza.

Nazwa tej metody nasuwa skojarzenia: "coś jest przyjemne, coś wyzwala spontaniczność, coś wyzwala radość". Pedagogika ta włącza do nauczania i wychowania metody kreatywne, aktywizujące, pobudzające emocje i wyobraźnię. Proponuje zabawy i gry, które: - zapewniają dobrowolność uczestnictwa, - wykluczają rywalizację, - dają możliwość komunikowania się poprzez ruch, słowo, plastykę.

Dziecięca matematyka E. Gruszczyk-Kolczyńskiej i E. Zielińskiej.

Metoda ta pozwala na uzyskanie znacznego przyrostu dziecięcych kompetencji. Dzieci są  o wiele lepiej przygotowane do szkoły. Rozumieją i chętnie rozwiązują trudne intelektualne zadania. Potrafią przez dłuższy czas koncentrować się na zadaniach wymagających wysiłku intelektualnego. Interesują się wszystkim, co wiąże się z liczeniem. Sprawnie dodają i odejmują "w pamięci". Układają i rozwiązują zadania z treścią i są tym żywo zainteresowane. Doskonale orientują się w przestrzeni.

"Odmienna nauka czytania" według Ireny Majchrzak.

Odmienna metoda nauki czytania jest programem edukacyjnym mającym na celu wczesne kształcenie umiejętności czytania z pełnym zrozumieniem tekstu od samego początku. Zaczynamy od imienia dziecka, które zamierzamy wprowadzić w świat pisma. Ta metoda jest propozycją alternatywną w stosunku do najpowszechniejszej w Polsce stosowanej metody analityczno - syntetycznej. Podstawowym celem programu jest wykształcenie kompetencji czytelniczych w wieku przedszkolnym, przez stworzenie mu warunków do samodzielnej obserwacji, dostrzegania różnic i podobieństw między różnymi elementami pisma i w efekcie do czytania tekstu ze zrozumieniem. Program zawiera taki łańcuch zajęć i gier, dzięki którym dziecko w drodze samodzielnego rozumowania odkrywa i opanowuje technikę czytania. Wszystkie ogniwa tego łańcucha nastawione są na rozwój inteligencji dziecka.

Pedagogika zabawy.

Zabawa jest najbardziej typową formą aktywności dzieci. W trakcie zabawy dziecko tworzy coś nowego, czyni siebie i otaczający świat tym wszystkim o czym marzy lub pragnie być. To nadaje zabawie formę kreatywnej aktywności. Rozwój aktywności twórczej dziecka wspiera edukacja kreatywna, która warunkuje relacje: -zaufanie, - otwartość, - realizację, - wzajemną zależność. Pedagogika zabawy włącza do nauczania i wychowania metody aktywizujące, pobudzające emocje i wyobraźnię, integrujące grupę przez działanie. Proponuje zabawy i gry oparte na dobrowolności uczestnictwa, wykluczaniu rywalizacji, komunikowaniu się przez ruch, słowo i plastykę. Wymiana myśli i wspólne rozwiązywanie problemów sprzyja integracji grupy. Dzieci w trakcie zabawy pozbywają się stresu i niepewności, stają się otwarci na drugiego człowieka, nabywają poczucie własnej wartości i chęć do działania.

 

DOBRE RADY DLA RODZICÓW, których dziecko pierwszy raz przekracza próg przedszkola.

1. Kompletuj wyprawkę wspólnie z dzieckiem i ciesz się, że będzie korzystać z niej w przedszkolu.

2. Pomóż dziecku rozebrać się w szatni.

3. Nie przeciągaj pożegnania w sali, pocałuj je i wyjdź, nie okazuj zdenerwowania.

4. Nie zabieraj dziecka do domu, kiedy płacze przy rozstaniu; jeśli zrobisz to, choć raz, będzie wiedziało, że łzami można wszystko wymusić.

5. Nie obiecuj; jeśli pójdziesz do przedszkola to coś dostaniesz; kiedy będziesz odbierać dziecko, możesz dać mu maleńki prezent, ale nie może być to forma przekupywania.

6. Nie wymuszaj na dziecku, żeby zaraz po przyjściu do domu opowiedziało, co wydarzyło się w przedszkolu, to powoduje niepotrzebny stres.

7. Jeśli dziecko przy pożegnaniu płacze, postaraj się żeby przez kila dni odprowadzał je do przedszkola tato, rozstania z tatą są mniej bolesne.

8. Pamiętaj: żegnaj i witaj swoje dziecko zawsze uśmiechem!

CO MOŻE POMÓC DZIECKU - aby przeżyło mniejszy stres w nowym środowisku przedszkolnym?

· wcześniejsze przyzwyczajanie dziecka do przebywania w nowym miejscu pod opieką osób trzecich, kontaktowanie dziecka z rówieśnikami, np. na placu zabaw,

· uczenie dziecka poprzez zabawę czynności związanych z samoobsługą,

· informowanie dziecka o tym, że czas w przedszkolu będzie spędzało w towarzystwie innych dzieci, bez rodziców,

· ważne jest, aby rodzice podczas rozstania z dzieckiem byli spokojni (dziecko wyczuwa niepokój dorosłych),

· zabawy z dzieckiem ,,w przedszkole”, przedstawianie jego realnych zalet, m.in. obecność rówieśników, wielość zabawek,

· akceptacja płaczu dziecka przez rodziców - naturalnej, zdrowej reakcji na nową sytuację (nie należy dziecka zawstydzać) - duża labilność uczuć dziecka powoduje, że za chwilę jest wesołe i świetnie się bawi,

· wcześniejsze poznanie przedszkola - spacery w kierunku placówki, krótkie wizyty w ogrodzie przedszkolnym.

Uwagi dla rodziców: GDY MOJE DZIECKO IDZIE PIERWSZY RAZ DO PRZEDSZKOLA

Płacze, krzyczy, łapie cię za spódnicę, prosi, byś go nie zostawiała... Taką sytuację przeżywa każdy rodzic. Co zrobić, by nasze dzieci chętnie i z radością rozpoczynały przygodę z przedszkolem? Wbrew pozorom pytanie to zadają sobie nie tylko rodzice maluszków. Zdarza się także, że i starsze dzieci mają z tym kłopot lub po wakacjach niechętnie wracają do przedszkola. Nie ma w tym nic dziwnego ani niepokojącego. Należy pamiętać, że wrzesień jest miesiącem adaptacyjnym, i nie wpadać w panikę! Niektóre dzieci, podobnie jak dorośli, radzą sobie z nową sytuacją łatwiej i szybciej, inne potrzebują na to więcej czasu.

Kochani Rodzice!

Rozstanie z Wami, często po raz pierwszy życiu, na kilka bardzo długich godzin, jest szczególnie dla 3-czy 4-latka, ale również dla starszych dzieci, dużym przeżyciem. To Wy musicie panować nad swoimi emocjami, by dodatkowo nie potęgować u dziecka niepokoju, bo i tak w mniejszym lub większym stopniu pojawi się on w związku z nową dla niego sytuacją. Od Was dziecko uczy się radzenia sobie z emocjami i nową, nieznaną sytuacją. Zapewnijcie spokojnie swoją pociechę, że ją kochacie i że jest dla Was najważniejsza, dlatego przyjdziecie po nią najszybciej, jak to będzie możliwe, by razem spędzić czas przed dobranocką. Dobrze jest zaplanować jakieś wspólne zajęcie na popołudnie! Ale danej obietnicy ZAWSZE trzeba dotrzymać, więc obietnica musi być przemyślana i możliwa do zrealizowania. Oto kilka rad nie tylko dla początkujących rodziców przedszkolaków:

1. Wyjdźcie z domu na tyle wcześnie, by po drodze do przedszkola mieć czas na rozmowę i nie poganiać malucha w zdenerwowaniu.

2. Zdecydowanie i spokojnie żegnajcie się z pociechą, jednak nie za długo, by nie przedłużać trudnego rozstania.

3. Płaczącemu brzdącowi powiedzcie, że teraz pocieszy go jego pani, ponieważ Wy musicie spieszyć się do pracy, by równie szybko wrócić po niego przed końcem przedszkolnych zajęć.

4. Wspomnijcie, że czekają na niego inne dzieci, które chcą się z nim pobawić i nowe zabawki.

5. Pamiętajcie, że wszystkie dzieci, gdy tylko znajdą się w sali, włączają się w zajęcia, wspólne zabawy, posiłki, rysowanie, śpiewanie, spacery – dlatego nawet przez minutę nie pamiętają o smutku.

6. Jeśli minęło już sporo czasu, a sytuacja się nie zmienia, dobrze, by któreś z Was wzięło kilka dni urlopu. Będzie wtedy możliwość, aby wyciszyć negatywne emocje oraz stopniowo przedłużyć pobyt dziecka w przedszkolu. Wtedy łatwiej zaakceptuje ono nową sytuację.

 Ale nawet najlepiej przygotowane do pójścia do przedszkola dzieci mogą mieć trudności adaptacyjne, przejawiające się w większości przypadków płaczem, często niechęcią do jedzenia, czasami gorączką i wymiotami. Należy wtedy przyjrzeć się bacznie sobie, gdyż obawy i niepokoje członków rodziny, rodziców, dziadków i opiekunów mogą w sposób nieświadomy być przelane na dziecko i tym samym utrudnić proces adaptacji przedszkolnej.

Czego nie robić, by nie zniechęcać dziecka do przedszkola?

 1. Nie spieszyć się rano przed wyjściem do przedszkola (dziecko będzie spokojniejsze, a następnego dnia nie będzie miało przykrych wspomnień).

2. Nie straszyć malucha przedszkolem i panią wychowawczynią.

3. Nie zabraniać dziecku, by zabrało ze sobą ulubioną małą przytulankę (doda mu otuchy).

4. Nie łamać danego słowa – odbierać pociechę wtedy, kiedy obiecaliśmy przyjść (np. zaraz po obiedzie).

5. Nie krytykować prób samodzielności – dziecko będzie pewniejsze siebie w grupie.

6. Nie mówić o spaniu w przedszkolu – większość dzieci boi się tego, dlatego leżakowanie lepiej jest nazywać po prostu odpoczywaniem.

 

JAK DOBRZE PRZYGOTOWAĆ DZIECKO DO SZKOŁY?

   Jak ważne jest przygotowanie dziecka do szkoły, nie trzeba nikogo przekonywać. W przedszkolu ma ono szansę na osiągnięcie dojrzałości szkolnej. Uczy się tutaj kontaktów społecznych, emocjonalnych, zdobywa wiele potrzebnych umiejętności. Staje się samodzielne, odpowiedzialne, obowiązkowe, podejmuje próby rozwiązywania problemów na miarę swoich możliwości. Ponadto rozwija zainteresowania i zdolności.
Niezbędnym warunkiem osiągnięcia pozytywnych rezultatów w pracy wychowawczo - dydaktycznej z 6-latkami jest gruntowne i systematyczne poznawanie każdego z wychowanków. Ma miejsce ono w przedszkolu nie tylko w czasie swobodnej zabawy, ale również w toku działań nauczyciela. Właściwa organizacja warsztatu (dobór odpowiednich technik i metod poznawania) decyduje o powodzeniu pracy nauczyciela.

   Podstawową metodą poznawania dziecka przez nauczyciela jest obserwacja. Jej uzupełnieniem jest rozmowa, ścisła współpraca z rodzicami. Obserwując, w naturalnych warunkach, nauczyciel ma możliwość zebrania i usystematyzowania swojej wiedzy o dziecku, dotyczącej całokształtu jego rozwoju wokół następujących treści:
· ogólna sprawność ruchowa (siła, szybkość, zręczność),
· sprawność ręki (umiejętności manipulacyjne, zręczność dłoni i palców),
· umiejętność dokonywania analizy i syntezy wzrokowej i słuchowej, orientacja przestrzenna,
· poprawność w rozumowaniu,
· poziom funkcji mowy (poprawność językowa, słownictwo, wypowiedzi),
· pamięć (szybkość zapamiętywania, trwałość),
· umiejętność koncentracji uwagi (czas, zakres),
· tempo i sposób wykonywania poleceń oraz reagowanie na sukces i niepowodzenie
· stosunek dziecka do otoczenia (do nauczyciela, kolegów; umiejętność przestrzegania umów społecznych),
· zakres wiadomości dziecka,
· aktywność i ekspresja dziecka (charakterystyczne formy działalności spontanicznej, uzdolnienia).

   Uważnie obserwując mamy możliwość wczesnego rozpoznania poziomu rozwoju dziecka, można je częściowo zdiagnozować, dobrać zabiegi o charakterze indywidualnym. Mogą one być skierowane nie tylko do dzieci o określonych deficytach rozwojowych i wymagających pracy wyrównawczej, ale również wobec dzieci o przyspieszonym rozwoju, wykazujących szczególne uzdolnienia. Elementy pracy indywidualnej powinny występować podczas wszystkich rodzajów zajęć w czasie całego przedszkolnego dnia, przez zróżnicowanie i dobieranie odpowiednich zadań dla poszczególnych dzieci, odpowiednie stosowanie pochwał, zachęty; realizowane w formie zabaw, gier dydaktycznych, czy ćwiczeń.

   Najbardziej sprzyjającą porą jest okres tzw. zabaw dowolnych oraz czas schodzenia się i rozchodzenia dzieci. Aby praca nauczyciela okazała się w pełni efektywna, nie bez znaczenia jest umiejętność stosowania przez niego odpowiednich metod i form pracy. Tendencje naśladowcze dzieci, plastyczność ich psychiki, wrażliwość i zmienność nastrojów, nieustanna ciekawość to cechy ukierunkowujące wychowawcę w doborze metod kształtowania postaw, przekazywania informacji i przyswajania określonych umiejętności.

   Podstawową zasadą realizowania treści programowych jest tworzenie klimatu pozytywnej motywacji dziecka, warunków do jej własnej aktywności w działaniu, mówieniu i myśleniu, przeżywaniu, poszukiwaniu i utrwalaniu tego, co już zdołały opanować.
Naczelną metodą znajdującą zastosowanie we wszystkich formach pracy z 6-latkami jest metoda czynna polegająca na organizowaniu wielostronnego działania dziecka na bazie jego samodzielnych doświadczeń, zadań stawianych mu do wykonania i ćwiczeń utrwalających.
Dopełnieniem wszystkich zabiegów stosowanych przez nauczyciela w celu dobrego przygotowania dziecka do szkoły, jest ścisła współpraca z jego środowiskiem rodzinnym.
Zachęcanie rodziców do utrwalania postaw, umiejętności i wiadomości, jednolitość wymagań wobec dziecka sprzyja tylko jego dobru.
Dziecko dobrze przygotowane do szkoły to dziecko dojrzałe, które nie odczuje boleśnie przekroczenia progu szkolnego. Zdecydowanie może to zaważyć na jego przyszłej edukacji.

 

KSZTAŁCENIE UMIEJĘTNOŚCI NARRACYJNYCH U PRZEDSZKOLAKÓW.

w/g MAGDALENY TOMCZYK

    By lepiej zrozumieć rozwój umiejętności narracyjnych, przypomnijmy sobie, jak rozwija się mowa dziecka. Pierwszy rok życia to okres melodii. W tym czasie niemowlę wydaje różne dźwięki, ćwicząc aparat mowy i przygotowując go do kolejnych etapów rozwoju. Oprócz krzyku i płaczu pojawia się głużenie. Ma to miejsce między 1. a 3. miesiącem życia. Około 6. miesiąca pojawia się gaworzenie, które polega na łączeniu samogłosek z dźwiękami przypominającymi niektóre spółgłoski. I tak oto mogą pojawiać się sylaby brzmiące jak "ma", "me", "be", "ga", "gu". 

    Drugi rok życia to duży skok w komunikacji, ponieważ w tym okresie dziecko wypowiada pierwsze słowa. Jeśli rozwój mowy przebiega prawidłowo, z każdym miesiącem jego najbliżsi powinni obserwować przyrost słownictwa czynnego i chęć posługiwania się nim.

   Między 2. a 3. rokiem życia maluszki uczą się łączenia słów w proste dwu- i trzywyrazowe zdania. Trzylatek powinien umieć formułować nieco bardziej złożone komunikaty, by po ukończeniu trzeciego roku życia wejść w okres swoistej mowy dziecięcej. Tę zaś cechuje obecność zabawnych neologizmów i osobliwych słówek, agramatyzmów i innych zniekształceń. Jednak już po ukończeniu trzeciego roku życia dziecko powinno swobodnie posługiwać się prostymi zdaniami w rozmowach z bliskimi.

   Tyle mówi teoria. W praktyce obserwuję, że u coraz większej liczby przedszkolaków umiejętności narracyjne są słabo rozwinięte. Dzieci posługują się prostymi słowami, niechętnie budują dłuższe wypowiedzi. Coraz więcej trzylatków rozpoczynających przedszkolną edukację używa tylko kilka słów, a do komunikacji i manifestacji swoich potrzeb używa płaczu. Mówi się i nich potocznie "leniwe do mówienia", jednak przyczyny tego stanu rzeczy bywają rozmaite i taka sytuacja zawsze powinna skłaniać do konsultacji z logopedą oraz dogłębnej diagnozy. Co może zrobić przedszkolna kadra pedagogiczna, by wspomóc rozwój umiejętności narracyjnych u dzieci? Oto kilka inspiracji.

Budowanie świadomości rodziców.

Mimo dostępności wiedzy, choćby w internecie, współcześni rodzice nie orientują się, jak przebiega rozwój mowy dziecka, a jego ocenę u swojej pociechy opierają na porównaniach do innych znajomych maluchów lub starszego rodzeństwa. Choć trudno w to uwierzyć, niektórzy pediatrzy także uspokajają rodziców, mówiąc, że dziecko "jeszcze ma czas" i "jeszcze się rozgląda". Obecnie znacznie lepiej niż kilkadziesiąt lat temu znamy mechanizmy rozwoju mowy. Rozumiemy też przyczyny nieprawidłowości, możemy więc reagować znacznie szybciej, stymulując wybrane obszary, by rozwój mowy pobudzić. Uświadamianie rodzicom jak przebiega rozwój mowy w kolejnych etapach, zwrócenie uwagi na trudności oraz pokazanie, jak je pokonywać, to więc kluczowy element profilaktyki logopedycznej.

   W przypadku wielu dzieci zahamowanie rozwoju mowy nie ma podłoża obciążeniowego. Ciąża , poród, wczesny i późniejszy rozwój dziecka przebiegają prawidłowo. Wywiady dotyczące rodzinnych obciążeń także nie wskazują na możliwość wystąpienia trudności w rozwoju mowy dziecka, a jednak następuje on z opóźnieniem. Taka sytuacja powinna każdorazowo zostać skonsultowana z logopedą, który określi przyczynę zatrzymania rozwoju mowy. Być może wystarczy skorygować sposób porozumiewania się rodzica z dzieckiem, by komunikacja językowa malucha zaczęła się rozwijać. Matki i ojcowie, a także członkowie dalszej rodziny, powinni być świadomi, że wyręczanie dziecka w wyrażaniu potrzeb za pomocą komunikatów słownych może utrudniać wykształcanie umiejętności w tym zakresie. Codzienną komunikację można zmieniać, np. zadając pytania otwarte i półotwarte zamiast prostych, wymagających tylko odpowiedzi "tak" lub "nie". Chodzi o świadome budowanie komunikacji, które będzie prowokowało dziecko do nawiązywania dialogu.

Skupienie uwagi na komunikatach werbalnych.

Maluch są z każdej strony bombardowane różnymi dźwiękami, których główną rolą jest przyciągnięcie uwagi. W efekcie przestają ich poszukiwać, a z racji niedojrzałości układu nerwowego nie potrafią ich też filtrować. Kierowane do nich komunikaty słowne traktują jako element wspomnianego szumu dźwiękowego, którym są z każdej strony otoczone. Dlatego też ignoruję je.

   Co można zrobić w warunkach przedszkolnych? Postawmy na powtarzalność komunikatów! W przedszkolnym planie dnia niektóre sytuacje powtarzają się codziennie. Warto wówczas zawsze identycznie brzmiących komunikatów, przekazywanych tymi samymi słowami, z tą samą intonacją. Powinny być one możliwie najprostsze i składać się z dwóch - trzech słów. Uproszczenie komunikatów i ich powtarzalność bardzo porządkuje codzienność i pozwala dzieciom odnaleźć się w niej oraz adekwatnie reagować.

Budowanie zasobu słownictwa.

Zasób słownictwa można podzielić na dwie kategorie: słownictwa bierne i słownictwo czynne. Bierne jest tym, które rozumiemy, a czynne tym, którym się posługujemy i którego używamy w komunikatach. Zasób słownictwa biernego jest zwykle większy niż słownictwa czynnego, także u dzieci. Innymi słowy maluch rozumie większą liczbę słów niż wypowiada. Podobnie przebiega to u dorosłych uczących się języka obcego. Jesteśmy w stanie zrozumieć teksty czytane, a nawet mówione w języku obcym, ale z jakiegoś powodu budowanie wypowiedzi przychodzi nam trudniej.

   Maluch, który nie ma rozbudowanego zasobu słownictwa biernego, czyli nie rozumie słów, nie zbuduje też słownika czynnego. Dzieci w wieku przedszkolnym miewają coraz większe trudności z nazwaniem podstawowych przedmiotów znajdujących się w ich otoczeniu czy codziennych czynności oraz określeniem ich cech. Dlatego budowanie słownictwa biernego i czynnego należałoby zacząć właśnie od najbliższego otoczenia: przedmiotów codziennego użytku, narzędzi kuchennych, ubrań, zabawek. Wszystkiego co dzieciom jest bliskie terytorialnie, z czym mają do czynienia na co dzień. Pomogą w tym częste rozmowy, słowne zabawy, zgadywanki.

Nauka rozumienia mowy.

Z niepokojem obserwuję, że coraz więcej maluchów ma problem z interpretowaniem kierowanych do nich komunikatów werbalnych. Rozumienie mowy jest bardzo ważnym elementem kształtowania umiejętności narracyjnych. Przebiega tym sprawniej, im większy zasób słownictwa posiada dziecko. Nauka rozumienia mowy zakłada pewną interakcję między nadawcą a odbiorcą komunikatu. Nadawca o coś pyta lub prosi, a odbiorca skłaniany jest do określonej reakcji. Rozumienia mowy uczymy jeż maluszki, które dopiero zaczynają wypowiadać swoje pierwsze słowa. Oglądając wspólnie książeczkę, prosimy, by pokazały, gdzie na obrazku znajduje się zwierzątko albo jakiś przedmiot. Z biegiem czasu polecenia słowne stają się coraz bardziej złożone, a rozmowy nie odnoszą się już tylko do przedmiotów na obrazku, ale też wykraczają poza ilustracje i dotyczą kwestii coraz bardziej abstrakcyjnych, jak uczucie bohaterów, wyobrażenia co mogą robić, gdzie być itp.

Dobrym sposobem na poprawę rozumienia mowy jest stosowanie pytań o cechy, czynności lub stany: "Jak wygląda?", "Jaki ma kolor?", "Czy można go dotknąć?", "Jaki jest w dotyku?", "Co robi?", "Co się z nim dzieje?". Metoda zadawania pytań pobudza do myślenia, ale też uczy dzieci samodzielnego ich stawiania. Umożliwienie polisensorycznego zapoznania się z danym przedmiotem lub zjawiskiem dodatkowo wzmacnia proces zapamiętywania nowych słów. Takie sytuacje pozwalają gromadzić słownictwo, które z czasem dziecko zacznie wykorzystywać w narracji.

Stwarzanie okazji do narracji.

Dorośli przyzwyczajeni są do tego, że częściej to oni mówią, a dzieci słuchają, także w przedszkolu. By rozwinąć umiejętności narracyjne, trzeba maluchom pozostawić przestrzeń, w której mogą swobodnie się wypowiadać, ale też zachęcać je do tego, np. poprzez zadawanie pytań. Dzieci zwykle najchętniej mówią o tym, co jest im bliskie. Można więc zacząć zabawy w narrację od opowieści o ulubionej zabawce lub maskotce dziecka. Można też próbować z ulubioną bajką lub ważnymi wydarzeniami, które miały miejsce w jego życiu, Na początku budowania narracji tematycznej konieczne może okazać się zadawanie dodatkowych pytań i ukierunkowanie odpowiedzi przez prowadzącego.

Opowiadanie o ilustracjach.

Myślenie przedszkolaka ma charakter konkretno-obrazowy, zatem opowiedzenie o treści wysłuchanej przed chwilą bajki może być dla niego trudne. Ale już opowiedzenie o tym, co jest na ilustracji do bajki i nawiązanie do jej treści może okazać się świetnym ćwiczeniem rozwijającym umiejętności narracyjne. 

Warto przy tym zwracać uwagę na to, by dziecko starało się wypowiadać krótkimi zdaniami. Początkowo może okazać się konieczne pokazywanie i częste przypominanie wzorców komunikatów. Gdy budowanie pełnych zdań stanie się elementem codziennego porozumiewania, dzieci stopniowo zaczną się przyzwyczajać do takiego stylu komunikacji i same zaczną ich używać.

Po co rozwijać umiejętności narracyjne?

   Rozwijanie umiejętności narracyjnych jest ważne szczególnie w dzisiejszych czasach, gdy komunikacja sprowadza się do krótkich, zdawkowych odpowiedzi. Przestymulowanie bodźcami pochodzących od wysokich technologii jest wszechobecne i właściwie niemożliwe do kontrolowania. Prowadzi to do stopniowego ubożenia komunikacji międzyludzkiej. Rozwijanie umiejętności opowiadania jest też ważnym krokiem przygotowującym do nauki szkolnej, w której przyda się ona choćby podczas pisania szkolnych wypracowań, ale też pomaga w zadaniach wymagających prezentacji swojej wiedzy czy poglądów, a także umiejętności dyskutowania i argumentowania. Warto mieć na uwadze, że fundamenty tych zdolności powstają już w wieku przedszkolnym

 

ROLA RODZINY W KARIERZE SZKOLNEJ DZIECKA

    Przez dłuższy czas uważano, że podstawowymi instytucjami wychowania, a przede wszystkim kształcenia są: szkoła organizacje młodzieżowe, organizacje społeczno-polityczne i że od ich pracy zależy kształtowanie osobowości obywateli.

   W ostatnich latach zaczęto w coraz większym zakresie uświadamiać sobie, że okres życia w rodzinie jest także bardzo ważny. "Rodzina bowiem - jak wykazuje Raport Komitetu Ekspertów - jest pierwszą instytucją kształcenia i wychowania jednostki. Każda rodzina w bardzo zróżnicowany sposób daje swoim dzieciom: wprowadzenie do języka ojczystego, elementarny zasób wiadomości uczący postrzegać i interpretować otoczenie, ludzi i rzeczy, postawy higieny osobistej, pierwsze nawyki i przyzwyczajenia, rozróżnianie pojęcia dobra i zła, podstawy równowagi emocjonalnej, itp. Od poziomu na jakim daje ona dziecku elementy kształcenia i wychowania w rodzinie może być źródłem istotnego upośledzenia człowieka w społeczeństwie w stosunku do tych, którym rodzina daje elementy na wysokim poziomie".

   Z roku na rok wzrasta zainteresowanie problematyką rodziny. Staje się ona przedmiotem badań demografów, ekonomistów, socjologów, polityków, lekarzy, psychologów i pedagogów. Spowodowane jest to zmianami zachodzącymi na łonie rodziny w sferach: społecznej, ekonomicznej, zdrowotnej, psychopedagogicznej itp. Wynika z powyższego, że zagadnienie związany z tym tematem jest bardzo rozległe i różnorodne. Trudno więc ustalić jednoznaczną, zadowalającą definicję rodziny. Próby w tym kierunku czyniło wielu naukowców interesujących się tą kwestią.

Na przykład Wincenty Okoń przez rodzinę rozumie "małą grupę społeczną, składającą się z rodziców, ich dzieci i krewnych; rodziców łączy więź małżeńska, rodziców z dziećmi więź rodzicielska stanowiąca podstawę wychowania rodzinnego, jak również więź formalna określająca obowiązki rodziców i dzieci względem siebie".

Według Zbigniewa Zaborowskiego "rodzina jest grupą naturalną opartą na związkach krwi, małżeństwa lub adopcji. Jest to grupa o charakterze wspólnoty, której podstawową funkcją jest utrzymanie ciągłości biologicznej społeczeństwa".

Józef Rembowski rozszerza w/w definicje wskazując na związki zachodzące między członkami rodziny. Ujmuje ją jako "grupę ludzi zjednoczonych pewną formą regularnej interpretacji lub wzajemnej zależności".

   Przytoczone próby zdefiniowania pojęcia rodziny są przykładem z jak wielu stron i różnych punktów widzenia można ją rozpatrywać. Każdą z tych wypowiedzi łączy jednak twierdzenie, że stanowi ono środowisko niezwykle ważne dla każdej jednostki ludzkiej. Stąd definicje te możemy uznać za uzupełniające się wzajemnie.

   Rodzina jest pierwszym i naturalnym kręgiem, w którym człowiek przychodzi na świat i z którym jest połączony wielorakimi związkami do końca życia. Rodzina stanowiła przedmiot rozważań i analiz badawczych od najdawniejszych czasów. Wypowiadali się na jej temat już przed naszą erą filozofowie greccy. Platon uważał rodzinę "za podstawową komórkę życia społecznego i główną instytucję wychowawczą".

Obecnie w coraz większym stopniu rozprzestrzenia się pogląd o niebagatelnej roli środowiska rodzinnego w karierze szkolnej dziecka. Sytuacja dziecka w rodzinie wpływa na jego postępy w nauce, na jego powodzenia, bądź niepowodzenia szkolne.

Aby więc pomóc dziecku w trudnościach szkolnych należy przede wszystkim poznać jego sytuację rodzinną.

Sytuacja rodzinna to nic innego jak całokształt warunków materialnych, społecznych, kulturalnych i uczuciowych domu rodzinnego w jakich wzrasta dziecko i które wpływają wielorako na jego powodzenie w pracy szkolnej.

Środowisko rodzinne kształtuje zatem w decydującym stopniu to, co nazywamy dojrzałością szkolną dziecka. Ci uczniowie, którym rodzina stwarza mniej korzystne warunki z punktu widzenia ich rozwoju intelektualnego, psychicznego i społecznego, są na ogół gorzej przygotowani do podjęcia obowiązku szkolnego.

W osiągnięciu dobrych wyników w nauce dużą rolę ogrywa odpowiednia organizacja dnia dziecka uwzględniająca obok nauki odpowiednią ilość wypoczynku, snu, kontakty z rówieśnikami, zajęcia rekreacyjne, a także pomoc w domu.

   Rodzice zatem  nie zawsze zdają sobie sprawę z doniosłości roli jaką mają do spełnienia w kształtowaniu swojego dziecka. Obarczają więc realizacją funkcji dydaktycznej jedynie szkołę. A przecież to właśnie rodzice są pierwszymi nauczycielami swojego dziecka.

Wykorzystana literatura;

      1. Wincenty Okoń, Słownik Pedagogiczny, PWN, Warszawa 1981.

      2. Zbigniew Zaborowski, Rodzina jako grupa społeczno-wychowawcza,

          NK, Warszawa 1980.

      3. Józef Rembowski, Rodzina w świetle psychologii, WSiP, Warszawa 1978

      4. Pedagogika Społeczna, PWN, Warszawa 1976, cytat wg Ryszarda Wroczyńskiego

 

PSYCHOLOGICZNA SYLWETKA DZIECKA W MŁODSZYM WIEKU SZKOLNYM.

Rozwój procesów poznawczych.

     Pierwsze lata pobytu w szkole są okresem szczególnie istotnym dla dalszego rozwoju dziecka ze względu na pełnione przez szkołę funkcje kształcące, poznawcze, opiekuńczo - wychowawcze i kompensacyjno - korekcyjne, przygotowujące do dalszej edukacji.

Zgodnie z założeniami teorii holistycznej dziecko jest spójną, zintegrowaną całością i dlatego należy je wspomagać w rozwoju całościowym, a nie tylko umysłowym. Należy więc zapewnić mu rozwój sfer: psychicznej, fizycznej i umysłowej, bowiem przewaga oddziaływań skierowanych na jedną tylko sferę odbija się niekorzystnie na pozostałych (.....). Zintegrowany jest świat, w którym dziecko żyje, należy więc go poznać w jego związkach i zależnościach [1].

Dziecko w wieku siedmiu lat wkraczające w mury szkolne ma za sobą okres przedszkolny, w którym dominowała działalność zabawowa. Od tego momentu zmienia się jego codzienny tryb życia, pojawia się rola i zadania ucznia, szkoła dzięki systematycznemu nauczaniu, intensyfikacji oddziaływań wychowawczych powoduje: ... szybkie przeobrażenia w świadomości i osobowości dziecka, szczególnie w sferze umysłowej i społecznej [2].

Uczeń drugiej klasy ma za sobą okres adaptacji do środowiska szkolnego i na bazie wiadomości i umiejętności zdobytych poprzednio zaczyna się intensywnie rozwijać. Doskonali się również w sferze fizycznej, stąd ogromna potrzeba ruchu i zainteresowanie się sportem, który łącznie z zabawami ruchowymi należy do głównych zainteresowań.

Rozwija się mowa, a słownictwo czynne poszerza się gwałtownie w wyniku bezpośredniego nauczania, zdobywanych doświadczeń, lektury i telewizji. Do największych osiągnięć należy umiejętność poprawnego, płynnego i wyrazistego czytania głośnego. Wymagania narzucone przez szkołę i ustawiczne korygowanie błędów językowych powodują niekiedy zahamowanie dziecka w mówieniu. U dziecka powyżej ósmego roku życia następuje stały, choć nieznaczny przyrost umiejętności posługiwania się zdaniami współrzędnymi i -podrzędnymi oraz zdaniami złożonymi [3].

   E. Hurlock przypisuje rozwojowi poznawczemu dziecka 8-9 letniemu cechy stadium operacji konkretnych, jest to trzecie stadium rozwoju poznawczego. W tym czasie niejasne, mgliste pojęcia z lat przedszkolnych stają się konkretne i wyraźne. Dzieci mogą już zacząć myśleć dedukcyjnie, tworzyć pojęcia przestrzeni i czasu oraz kategoryzować przedmioty, zdolne są też do przyjęcia roli innych ludzi, a to prowadzi do lepszego zrozumienia rzeczywistości [4]. Rozumienia opiera się na pojęciach, więc ich rozwój i trafność decydują o poziomie rozumienia. Pojęcia kształtują się pod wpływem wielu czynników. M. Przetacznikowa zalicza do najważniejszych z nich środowisko wychowawcze i kulturowe dziecka.

   Ogromną rolę w życiu dziecka w młodszym wieku szkolnym odgrywają emocje, bowiem to ich rozwój wpływa na psychiczne i społeczne przystosowanie się. Dziecko pragnąc dostosować się do społecznych oczekiwań i uniknąć nieprzychylnych ocen uczy się kontrolować przejawy strachu, złości, zazdrości, czy smutku.

U dziecka w młodszym wieku szkolnym (.....) przeżycia strachu koncentrują się wokół zagrożeń fantastycznych, nadprzyrodzonych lub odległych, ciemności i związanych z nią tworów wyobraźni, śmierci lub skaleczenia, grzmotów i błyskawic, jak również postaci z opowiadań, oglądanych filmów, komiksów i telewizji (.....) Obawiają się niepowodzenia, ośmieszenia i odróżniania się od innych [5].

   Złość należy do najbardziej typowych emocji dziecięcych i (.....) może być wywołana przez sprzeciwianie się żądaniom, przeszkadzaniu w wykonywanej czynności, ustawicznym wynajdowaniu błędów, poszturchiwaniu, pouczaniu lub robieniu niekorzystnych porównań z innymi dziećmi. Często złoszczą się, gdy czuję, że one same lub ich przyjaciele są niesłusznie łajani lub karani albo kiedy są lekceważeni, ignorowani lub ośmieszani przez inne dzieci [6].

   Do innych najczęstszych uczuć dziecka w tym wieku należy: ciekawość, radość oraz miłość. Dziecko interesuje się wszystkim, co je otacza i w miarę jak poszerza się jego środowisko, uczucie to potęguje się i nasila w momencie rozpoczęcia nauki szkolnej. Zaspokaja swą ciekawość poprzez zadawanie pytań i czynności eksploracyjne. Gdy jednak nauczy się czytać, rezygnuje z pytań na rzecz czytania, Radość jest uczuciem mniej uzewnętrznianym według E. Hurlock, ponieważ dziecko nie chce być uważane za niedorosłe. Przyczyny radości to: dobre samopoczucie fizyczne, zaskakujące sytuacje, dowcipy słowne [7]. Źródłem przyjemności jest również osiąganie celów poprzedzone pokonaniem trudności, Przejawy radości to przede wszystkim śmiech. Dziecko częściej się śmieje przebywając w grupie, ponieważ szczególnie w młodszym wieku szkolnym chce robić to, co robią jego rówieśnicy. Przyjmując wzory postępowania osób dorosłych, które są dla niego autorytetem, dziecko stopniowo dochodzi do uwewnętrznienia narzuconych z zewnątrz reguł postępowania. Uznaje pewne normy nie dlatego, że wymagają tego dorośli ale dlatego, że samo uznało je za wartościowe.

W tym wieku sądy dziecka cechują się dużą pryncypialnością, Dziecko uważa, że bez względu na sytuację należy podporządkować się regule. Oceny moralne dziecka są wtedy bardzo surowe. Nie uznaje ono żadnych odstępstw od reguły, nawet kłamstwa w szlachetnych celach.

U dziecka w omawianym wieku rozwija się uwaga dowolna: coraz bardziej świadomie koncentruje i podtrzymuje swoją uwagę na treści lekcji, nawet jeśli rodzaj wykonywanych zajęć nie jest dla niego specjalnie ciekawy. Spostrzeżenia przybierają charakter bardziej analityczny. Dziecko rozpoznaje cechy i właściwości danego przedmiotu oraz potrafi dostrzegać je w innych, podobnych obiektach. Pod wpływem nauki szkolnej kształtuje się umiejętność uważnego obserwowania przyrody. Rozwijają się takie cech pamięci jak: szybkość, trwałość i pojemność. Największe kłopoty sprawia dziecku odszukanie i wydobywanie z zasobu pamięciowego tych wiadomości, które w danej chwili są potrzebne, gdyż umiejętność segregowania, klasyfikowania pojęć i informacji nie jest jeszcze w pełni rozwinięta. W zapamiętywaniu i przypominaniu coraz bardziej skomplikowanych zagadnień pomaga dziecku kształtująca się pamięć logiczna i pamięć kierowana wolą, czyli dowolna [8].

   Późne dzieciństwo, nazywane także młodszym wiekiem szkolnym, to okres trwający od 7 do 10 - 12 roku życia. Czas ten niesie ze sobą wiele zadań rozwojowych, które dziecko musi zrealizować, aby poradzić sobie z oczekiwaniami rodziców i szkoły. Są to:

  • wzbogacenie i uporządkowanie posiadanej wiedzy o świecie i o sobie samym, zarówno pod względem opisowym, jak i wartościującym oraz normatywnym;
  • opanowanie umiejętności potrzebnych do nabywania i organizowania wiedzy oraz do posługiwania się nią w różnych sytuacjach;
  • opanowania czynności czytania i pisania;
  • wejście w grupę rówieśniczą i znalezienie w niej swojego miejsca.

Do zadań rozwojowych tego okresu zalicza się także osiąganie autonomii osobistej oraz rozwijanie pozytywnych postaw wobec grupy i instytucji społecznych.

   Literatura:

[1] Duraj-Nowakowska K. 1998, Integrowania edukacji wczesnoszkolnej, Kraków, s. 151.

[2] Wołoszynowa L., 1975, Młodszy wiek szkolny, [w]: Psychologia rozwojowa dzieci i młodzieży, (red.) M. Żebrowska, Warszawa, s. 530.

[3] Hurlock E., 1985, Rozwój dziecka, Warszawa, t. I, s. 338.

[4] Tamże, t. II, s.128.

[5] Hurlock E., 1985, Rozwój dziecka, Warszawa, t. I, s. 338.

[6] Tamże, t. I, s. 391.

[7] Hurlock E., Rozwój dziecka, Warszawa, t. I, s. 398.

[8] Przetacznikowa M., Makiełło - Jarża G., Psychologia, op. cit., s. 182.

Rola baśni w wychowaniu przedszkolnym.

Ile lat powinno mieć dziecko, aby można było edukować je poprzez baśnie? Czy przedszkolak jest już świadomym adresatem historii o świecie nadprzyrodzonym? Czy taka nauka będzie skuteczna, atrakcyjna, czy wpłynie na wychowanie?

Odbiór emocjonalny.

Baśnie pełnią istotną funkcję w edukacji, nauczaniu wartości, a także w wychowaniu. Przeżywanie ich wspiera rozwój. Kształtują one u dziecka cechy godne naśladowania, wskazują i utrwalają podstawowe wartości. Dzieje się takk, ponieważ odbiór baśni przez dziecko w wieku przedszkolnym jest specyficzny: cechuje go ekspresywność, bezrefleksyjność, duże natężeniu uczuciowe. Baśnie pomagają dziecku odkryć, kim są ludzie. W symbolicznej formie ukazują etapy życia każdego człowieka i jednocześnie uświadamiają problemy z nimi związane. Dodatkowo proponują pewne rozwiązania. Nawet małe dziecko może chcieć być kimś takim jak bohater ulubionej baśni (chodzi tu przede wszystkim o repertuar cech osobowościowych, w mniejszym stopniu o wygląd fizyczny). Dziecko poprzez kontakt z baśnią poznaje różne stany emocjonalne, takie jak: lęk, złość, radość. Przedszkolak, nawet jeśli nie rozumie wszystkich poczynań bohaterów, dostrzega, że "w ostatecznym rozrachunku zwycięża dobro".

Nazywanie świata

Dzieci mające częsty kontakt z baśnią - czy to czytaną, czy opowiadaną - dysponuje bogatszym słownictwem niż ich rówieśnicy. Dzieje się tak, ponieważ przedszkolak, formułując własne zdanie na temat zasłyszanej historii, po pierwsze - stara się powtórzyć to, co usłyszał i zapamiętał w sposób wierny, choć fragmentaryczny (jak np. charakterystyczny dla baśni początek:"dawno, dawno temu, za górami, za lasami ...."), po drugie - podejmując próbę samodzielnego opowiedzenia baśni, jest pobudzony do rozwoju swoich zdolności językowych. Kiedy czyta się bądź opowiada dzieciom baśnie, zaczynają one, poznając losy bohaterów, nazywać cechy, opisywać zdarzenia i w sposób naturalny wzbogacać swój język o słownictwo charakterologiczne i sytuacyjne. E Lewandowska-Tarasiuk pisze na temat elementów fonicznych języka baśni w sposób następujący: "Swoista melodyka słów niejednokrotnie w takim stopniu zafascynuje dziecko, iż ogarnięte tajemniczą ich magią, działającą nie tylko na jego wyobraźnię, ale i na zmysł słuchu, potrafi odebrać oryginalność poetyckiej frazy". W ten spontaniczny sposób u dziecka kształtuje się ekspresja poetycka, zdolność do wypowiadania różnorodnych pod względem brzmienia fraz słownych. Należy pamiętać, że dzieci w wieku przedszkolnym są szczególnie wrażliwe ma melodykę słów, na obecność w wypowiedzi rymów oraz na charakterystyczny dla bajek i baśni rytm frazy. Wraz ze słownictwem podnosi się u dziecka zdolność do przeżywania, wczuwania się w rolę, angażowania emocjonalnego. Badacze są zdania, że "kompetencja językowa stanowi klucz do kształcenia".

Dobro zwycięża.

Baśń zawiera w swej treści ważne z wychowawczego punktu widzenia wartości, które mogą wpływać na społeczno - moralny rozwój dziecka. W baśniach z reguły ten, kto jest piękny, jest również dobry i szlachetny, a dobro jest zawsze nagradzane, z kolei za złe, niegodziwe czyny ponosi się karę. Dychotomiczny podział "sprzyja dziecięcym możliwościom rozpoznawania i rozumienia zdarzeń, motywów, sposobów postępowania, a także charakteryzowania postaci". Dziecko utożsamia się z bohaterami baśni i dokonuje tej identyfikacji całkowicie samodzielnie. Baśń zatem kreuje określony ideał postępowania i - podobnie jak literatura parenetyczna - opowiada się po stronie konkretnych wzorców osobowościowych. J. Gładkowska pisze wprost, że baśń jest "szkołą wychowania moralnego". Jednocześnie uświadamia dziecku, że nawet w świecie fikcji występują antynomie dotyczące sensu ludzkiej egzystencji. Zło jest przedstawione po to, aby wyeksponować, że powinno się wybierać dobro. W tym kontekście baśń naprowadza dziecko, by w sposób prawidłowy oceniało swoje postępowanie, ponieważ wprost nazywa czyny dobrymi i złymi. Dziecko dzięki rozumieniu baśni zdobywa kompetencje pozwalające mu oceniać i wartościować. Odwaga, dobro, miłość i wierność - wartości prezentowane przez baśniowych bohaterów - stają się dla dziecka cenne i wartościowe nie tylko na gruncie zasłyszanej historii, ale przede wszystkim w życiu.

Skrypty życiowe.

Dla najmłodszych dzieci baśnie pełnią rolę skryptów życiowych. To znaczy, że dostarczają im schematów postępowania. Dzieci chcą doświadczyć tych samych przygód co ich ulubieni bohaterowie i posiadać podobne cechy osobowościowe. Skrypt zawarty w baśni jest zatem "reprezentacją typowej sekwencji działań i zdarzeń występujących w jakichś znanych warunkach". Co ważne skrypt psychologiczny to scenariusz pomyślnego działania, tzw. dobry, skuteczny pomysł. Warto jednak pamiętać, że finalny sukces bohatera z reguły okupiony jest wysiłkiem, ciężką pracą, nawet cierpieniem czy utratę kogoś bliskiego albo czegoś ważnego. W znanych baśniach występują skrypty życiowe, które dotyczą porządkowania chaosu, zyskiwania integracji wewnętrznej, integrowania dwoistej natury, ról społecznych oraz poszukiwania tożsamości, uwalniania od lęków, budowania wiary w siebie. Ponadto zawarte w baśniach skrypty ukazują na przykładzie wydarzeń dotyczących bohaterów, że podjęcie wysiłku rozwiązania własnych problemów zostaje wynagrodzone. W tym kontekście warto zauważyć, że wariantywność skryptów jest ograniczona i ma to sens z perspektywy dziecka. Baśń nie musi być tekstem nowym, zawierającym treści nieznane, lepiej jeśli jest tekstem już poznanym przez dziecko, jemu bliskim, który przypomina prawdę. Baśń zawiera zatem archetypy wyobrażeń i prawd przekazywanych z pokolenia na pokolenie. Z kolei fikcyjny obraz, którego doświadcza dziecko, słuchając baśni, służy pomocą w przeżywaniu oraz zrozumieniu doznań i doświadczeń świata realnego.

Wiara w cuda.

Dziecko wierzy w baśnie, ponieważ akcja każdej z nich dzieje się w świecie dla niego znanym, w pewien sposób oswojonym. Uważa ono, że wszystko, czego dotyczy historia, możliwe jest do zaistnienia. Dziecko nie dokonuje selekcji treści pod kątem wydarzeń możliwych do zaistnienia i fantastycznych. Dla niego nie ma w baśniach elementów obcych, wszystko jest tak samo bliskie. Jednocześnie baśnie są dla dziecka atrakcyjniejsze niż otaczająca je rzeczywistość, ponieważ w swoim przekazie zawierają coś, co jest ponad czasem i przestrzenią. Baśń. którą dziecko przeżywa pod wpływem różnych okoliczności (wysłuchania, obejrzenia, odegrania roli) wpływa na jego zachowanie. Dziecko wkracza w świat baśni momentalnie po usłyszeniu formuły inicjalnej : "Za górami, za lasami...",/"Dawno, dawno temu...",/ "Pewnego razu...", Powyższe formuły stanowią pewnego rodzaju "furtkę" do świata fantazji. Fantastyka i magiczność są bliskie wyobraźni i wrażliwości dziecka. A. Wasilewska pisze: "fantastyka baśniowa jest dla dziecka (...) bardziej zrozumiała ze względu na sposób obrazowania zbieżny ze sposobem myślenia dziecka". Baśń z całą swoją niezwykłą fabułą pobudza dziecięcą zdolność logicznego myślenia, łączenia faktów i tworzenia z nich związku przyczynowo - skutkowych. "W baśniach wszystko jest możliwe, lecz dziecko ma uświadomić sobie, że istnieją granice fantazji, określone przez realne cechy przedmiotów". Owym spoiwem jest fikcyjność, która towarzyszy zabawie, łączy się z marzeniami i jest jednym z elementów strukturalnych literatury pięknej.

Sukces baśni.

Baśń jest zatem dla dziecka atrakcyjniejsza niż tylko zabawa, marzenia, czy tylko książka. Sama sytuacja zabawy w kręgu baśni stwarza możliwość doświadczenia dwóch kategorii rzeczywistości: realnej i fikcyjnej. Ponadto baśnie mogą "wypełnić fikcyjność w zabawie, być treścią dziecięcych czynności zabawowych". Wreszcie baśnie, pomimo tego, że są utworami fantastycznymi, zawierającymi wiele nierealnych elementów, pozwalają dziecku poznać oraz zrozumieć siebie oraz swoje miejsce w świecie. Autorzy Baśni w wychowaniu i terapii puentują, że "baśń daje do zrozumienia , że pomyślne, pełne satysfakcji życie, dostępne jest każdemu, ale musi on, tak jak bohater baśni, zmagać się z przeciwnościami losu, być przygotowanym na niebezpieczeństwa, nie tracić siły w działaniu.

Baśń w przypadku dzieci z zaburzeniami, dzieci upośledzonych i chorych może stać się podwaliną metody wspomagającej wrażliwość edukacyjną. A. Akimiak pisze, że " bajki odgrywają ogromną rolę w rozwoju psychicznym dzieci. Dziecko napotyka różne problemy, a bajka przez identyfikowanie się dziecka z różnymi bohaterami - może pomóc mu rozwiązywać te problemy". Jest także zdania, że w procesie dramatoterapii można efektywnie posługiwać się bajką - najpierw czytać i opowiadać, następnie skłonić dziecko do tego, aby wyraziło swoje uczucia w dramatyzacji (te uwagi da się oczywiście odnieść do baśni, która jest po prostu bardziej rozbudowaną strukturą). Jak zauważa J. Głodkowska:"Baśń nie może być lekiem na wszystko, ale może być jednym ze sposobów umożliwiających spojrzenie na siebie i własne problemy z zewnątrz, z punktu widzenia innych osób (...). Identyfikując się z bohaterami baśni, dziecko projektuje na baśniowe zdarzenia, postacie własne konflikty, których nie jest w stanie samo wyrazić. Dziecko w treści baśni odnajduje znane z autopsji uczucia i doświadczenia, niejako "oswaja się" z nimi, a następnie nabiera dystansu wobec własnych problemów. Lepiej wówczas kontroluje własne zachowania, sprawniej sobie radzi z uczuciem strachu, złości, stanem bezsilności.

Sposób na baśń.

Mając na myśli edukacyjną rolę baśni w wychowaniu przedszkolnym, warto także zauważyć, że większą siłę oddziaływania ma treść opowiadana niż odczytywana. Dla dziecka staje się niczym dzieło sztuki, tworzone w czasie rzeczywistym, w który ono współuczestniczy. Dzieje się tak dzięki połączeniu treści tekstu z głosem i intonacją narratora, który nie tyle wypowiada frazy, ile przede wszystkim gra - interpretuje tekst: dookreśla go, wypełnia znaczeniem, przekazuje emocje. Nauczyciel - pedagog w roli narratora powinien być niczym "konsjerża, który otwiera drzwi baśniowego świata, wprowadza do niego słuchacza i oprowadza go po nim". Aby sprostać temu zadaniu, sam musi zaakceptować magiczną rzeczywistość, poddać się jej specyfice, "wejść w świat baśni i stać się jego częścią", czyli wystąpić w podobnej roli, w jakiej sytuuje się dziecko - autentyczny odbiorca baśniowego świata.